Recenzja płyty Sashy - "Woman in Black"

MuzykaMiesiąc po premierze płyty SASHY, zatytułowanej "Woman In Black", na stronie Agencji Metal Mundus pojawiła się jej recenzja.

Wyjątkowy krążek odczekał swoje, żeby recenzent mógł nabrać do niego odpowiedniego dystansu, bo inaczej, jak sam zaznaczył, recenzja składałaby się tylko z "ochów" i "achów". Jak się okazało, dystans dzielący kolejne słuchania płyty właściwie w żaden sposób nie wpłynął na jej odbiór.
Bo dobra, poruszająca muzyka pozostaje taką na zawsze.

Zachęcamy do zapoznania się z recenzją (link) i - przede wszystkim - recenzowanym albumem.

Fragment recenzji: "Tę recenzję napisałem tak na dobrą sprawę jeszcze przed wysłuchaniem płyty. Cztery utwory, które miałem okazję usłyszeć podczas promocyjnego mini koncertu tak mnie poruszyły, że z góry wiedziałem, że płyta mi się spodoba. Jeszcze tego same dnia włączyłem ją, spokojnie posłuchałem i… stwierdziłem, że nie mogę napisać recenzji w sytuacji, gdyby jej jedyna zawartość była wyliczanką „ochów” i „achów”."

**********
Review of the Sasha's album "Woman In Black".
**********